Autor |
Jescze jeden problem z mieczem |
Gryzlej Użytkownik
|
Dodane dnia 13/11/2011 21:39 |
|
|
otóż wszyscy piszą żeby płaskownik oszlifować na kształt miecza tylko że mój płaskownik jest mniej więcej szeroki na 3 cm czy o taki płaskownik chodziło? |
|
Autor |
RE: Jescze jeden problem z mieczem |
Wojtek von Rotenland Użytkownik
|
Dodane dnia 14/11/2011 21:34 |
|
|
Nie wiem kto ci to mówił, ale miecze powinny być kute, nie szlifowane.
Szlifowany będzie słabszy i o wiele mniej historyczny.
A szerokość trochę niezbyt, miecze przy jelcu mają powyżej 4 cm najczęściej. |
|
Autor |
RE: Jescze jeden problem z mieczem |
Wierny Piotr Użytkownik
|
Dodane dnia 14/11/2011 21:44 |
|
|
wcale nie musi być kuty. Owszem kuty jest zbliżony bardziej do pierwowzorów (ale tylko dla naszej prywatnej świadomości bo poprzez odpowiedni szlif można zrobić tak by nie były do odróżnienia).
Nie ma to żadnego wpływu na jego wytrzymałość.
Wyznacznikiem trwałości jest rodzaj stali i dalsza obróbka).
Zapraszam na naszą stronę WWW.ROUTIERS.PL
Mój kram znajdziesz na:
http://www.freha.pl/index.php?showtopic=22138&hl= |
|
Autor |
RE: Jescze jeden problem z mieczem |
Wojtek von Rotenland Użytkownik
|
Dodane dnia 15/11/2011 19:38 |
|
|
Szlifowanie ma wpływ na wytrzymałość miecza. Szlifując przecinamy włókna stali, przez co jest mniej wytrzymała. I nie róbcie z tego forum wylęgarni mroków, miecze mają być kute. |
|
Autor |
RE: Jescze jeden problem z mieczem |
Shouryuu Użytkownik
|
Dodane dnia 15/11/2011 20:46 |
|
|
Stal ma ziarna a nie włókna. Szlifowanie jest o tyle niebespieczne że może powodować przegrzanie materiału. Ale jeśli szlifuje się przed hartowaniem, nie ma to żadnego znaczenia.
To forum i tak jest wylęgarnia mroków. Nic sie nie poradzi, jeśli dzieciki na własna ręke chcą się bawic w "rycerzy". Ale jak chcą, niech się bawią. Moze dzięki temu wyrośnie kilku nowych kowali lub płatnerzy.
Miecze mają być kute... Pobożne życzenie. Jako kowal jestem absolutnie za. Jednak np. Albion pokazuje, że kute być nie muszą. A jakoś nikt nie podwarza jakości ich mieczy, oraz historyczności wyglądu ( bo o historycznym wykonaniu można zapomnieć ).
Puenta - niech se dzieciak robi miecz. Byle się nie skaleczył, na złe nie powinno mu to wyjść. A historyczność, to może jest na fresze. |
|
Autor |
RE: Jescze jeden problem z mieczem |
Wojtek von Rotenland Użytkownik
|
Dodane dnia 16/11/2011 18:48 |
|
|
Hehe, sam się mądrzę a dwa roczki temu biegałem z kataną wyciętą flexem z sam nie wiem czego
No dobra, ale nakierujmy przynajmniej na dobrą drogę. |
|