Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Sir Paladyn ws Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 14:24 |
|
|
lubię też pancernych (z X w.)
Deus lo vult-Taka jest wola Bożą
Papież Urban II o pierwszej krucjacie
Czy naprawdzę tak istotne są słowa? One są wszak tylko narzędziem do wyrażania myśli |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Andrzej Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 18:35 |
|
|
puginałem można zrobić dużo, ale w sytuacji gdy stoisz na ziemi i jedzie na ciebie oddział uzbrojony w kopie to wszystko inne będzie tylko zawadzać podczas ucieczki (poza tym nie napisałem, że jazda nie nosiła mieczy przy pasku, ale co jest wygodniejsze) |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Sir Paladyn ws Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 19:12 |
|
|
konni musieli mieć jakąś broń przy pasie bo gdy skruszyła się kopia musieli czymś walczyć
Deus lo vult-Taka jest wola Bożą
Papież Urban II o pierwszej krucjacie
Czy naprawdzę tak istotne są słowa? One są wszak tylko narzędziem do wyrażania myśli |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Mamut Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 19:35 |
|
|
Andrzeju, nie podważałem Twojej wypowiedzi na temat tego gdzie umieścić broń. Napisałem tylko jakie są dwie metody i dwa sposoby myślenia. Troszkę kiepsko bym sie czuł z puginałem przeciwko mieczom i toporom. Z tą ucieczką to ciekawy pomysł, ale z drugiej strony gdy masz na sobie blachy to kawałek żelaza przy boku jż chyba bardziej Ci życia nie utrudni i tak masz małe szanse...
Pozdrawiam. |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Skuciok Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 21:00 |
|
|
Hmm... Przemyślałem to troszku i takie myśli mi się nasunęły:
1. Czy nie łatwiej by było by nosili miecze na plecach? Nie koniecznie dwuręczne. Wiem, wiem zaraz będzie, że jestem dziecko neo, że cała moja wiedza bierze się z RPG i tak dalej... Ale nie było by prościej? Podczas jazdy nie będzie to bardzo zawadzać, miecz można szybko wyciągnąć, a jak spadniemy z konia to mamy go przy sobie. Ale nie widziałem nigdzie by jakaś jazda tak nosiła broń...
2.Ja zawsze byłem przekonany, że jak zakuty w stal rycerz spadnie z konia to już po nim, bo nie da rady wstać... Widzę, że się pomyliłem. Ale jest jedno ale, mianowicie, jeśli jeździec spada z konia, to zazwyczaj w tedy, kiedy jest otoczony przez piechotę i żołnierze po prostu go zrzucają, więc zrzucony jeździec ma minimalne szanse na przeżycie. Drugi wypadek, kiedy zostaje zrzucony z konia za pomocą broni drzewcowej ( o ile się na nią nie nabije), w tedy ma większe szanse, bo przeciwników nie koniecznie musi być dużo. Więc jeśli jest otoczony- najprawdopodobniej zginie, jeśli zrzucony drzewcem, to najrozsądniej było by podejść jak najbliżej człowieka z bronią drzewcową i walczyć na broń boczną ( walka na mały dystans z bronią drzewcową to raczej nie najlepszy pomysł.
Proszę o odpowiedź, a zwłaszcza o kwestie spadania z konia.
Chorągiew Żywiecka ogłasza otwarty nabór!!!! Po szczegóły proszę udać się na stronę www.chz.zywiecczyzna.com lub pisać na moje gadu (2396573).
Edytowane przez Skuciok dnia 15/03/2008 21:04 |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Mamut Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 21:22 |
|
|
Co do spadania z konia to nie zawsze jest to niespodzianka na którą nie da się przygotować, a więc po takim upadku można szybko zerwać się do walki. Wstawanie w zbroji nie jest aż tak przerąbane. Nawet pełnych blachach mogę wstać.
Walka z kolesiem z drzewcówką polega na skracaniu dystansu więc tutaj masz rację.
Co do mieczy na plecach.
Pomysł może i ciekawy ale jak sam wiesz- niehistoryczny (poza jakimiś jednostkowymi przypadkami). Dlaczego nie był stosowany? Nie mam pojęcia (mam o czym teraz pomyśleć i poczytać), może ktoś wie.
Pozdrawiam. |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
^AdminIsAway Administrator
|
Dodane dnia 15/03/2008 21:48 |
|
|
Noszenie na plecach broni jest nie tylko niehistoryczne, ale również mało praktyczne, bardzo trudno wydobyc z pochwy taką broń...
Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani
In gladio veritas! |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Skuciok Użytkownik
|
Dodane dnia 15/03/2008 21:55 |
|
|
To jak noszone dwuręczne miecze?
Chorągiew Żywiecka ogłasza otwarty nabór!!!! Po szczegóły proszę udać się na stronę www.chz.zywiecczyzna.com lub pisać na moje gadu (2396573). |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Gwgan Douglas Użytkownik
Ostrzeżeń:1
|
Dodane dnia 15/03/2008 22:33 |
|
|
Bez pochwy miecze dwuręczne to nie średniowiecze tylko renesans
lancknechci itd.
|
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Mamut Użytkownik
|
Dodane dnia 16/03/2008 00:13 |
|
|
Nosili je po prostu w rękach bo tak było najwygodniej.
Jedynkę to by jeszcze jakoś na plecach się dało ale półtorak raczej byłby za długi... Zresztą w blachach mogło by być ciężko sięgnąc za kark.
Pozdrawiam.
|
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
^AdminIsAway Administrator
|
Dodane dnia 16/03/2008 08:37 |
|
|
Trzymano w ręce i opierano na ramieniu w trakcie marszu. W czasie parad trzymano przed sobą w dwóch rękach...
Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani
In gladio veritas! |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Sir Paladyn ws Użytkownik
|
Dodane dnia 16/03/2008 10:42 |
|
|
mam pytanie o miecz dwuręczny(teraz on nim piszecie)
mój miecz ma ok.1m długość a ja mam ok.1,70m to miecz jest dwuręczny jak na mnie czy nie
Deus lo vult-Taka jest wola Bożą
Papież Urban II o pierwszej krucjacie
Czy naprawdzę tak istotne są słowa? One są wszak tylko narzędziem do wyrażania myśli |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Aniol Użytkownik
|
Dodane dnia 16/03/2008 11:26 |
|
|
to jak powinieneś dzierżyć miecz to nie zależy od ciebie a od miecza. |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Mamut Użytkownik
|
Dodane dnia 16/03/2008 12:47 |
|
|
Jest to uzależnione od jego konstrukcji i wyważenia. Są ludzie którzy mieczem dwuręcznym machają jak jedynką, z kolei są też osoby które jedynkę biorą w obie dłonie. Nie znaczy to wcale że w rękach tych pierwszysch miecz dwuręczny staje się jedynką a w drugiej sytuacji odwrotnie.
Miecz będzie mieczem, niezależnie od wykożystania...
Pozdrawiam. |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
zajac Użytkownik
|
Dodane dnia 16/03/2008 22:01 |
|
|
Co do tej walki w krótkim dystansie (skuciok i i Mamut) z kolesiem z drzewcówką - wszystko zależy od sytuacji taktycznej. Nie ma uniwersalnych recept. Koleś z drzewcówką zazyczaj też miał broń boczną (polecam analize źródeł) oraz podobnie wyposażonych kolegów obok i z tyłu (również analiza źródeł). Jeśli piechota dochodziła do zwarcia i close combatu - znaczy że chwile wcześniej poszło coś nie tak (tyczy obu stron starcia).
Teoria i gdybologia.
...w zakopanem na giewoncie,
scelił baca bace w prącie.
cy go scelił, cy nie scelił
ale onieśmielił,
ale onieśmielił... |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
^AdminIsAway Administrator
|
Dodane dnia 17/03/2008 01:38 |
|
|
Bron biała w średniowieczu
Kord - 50 -100 cm, jelec i rękojeśc szablowe często z dodatkową osłona na kciuka, głownia jednosieczna.
Tasak - 50-100 cm, jelec i rękojeśc mieczowe, głownia jednosieczna, często rozszerzająca się
Miecz (jedynka) - 70-110cm, jelec krzyżowy, rękojeśc szerokości jednej cłoni, głowica, głownia prosta dwusieczna
Miecz długi (półtorak, półtoraręczny), 100-130 cm, jelec krzyżowy, rękojeśc szerokosci dwóch dłoni, głowica, głownia prosta dwusieczna
Miecz dwuręczny - 150-220cm, rękojeśc szerokosci więcej niż dwóch dłoni (czasami nawet 4rech), głowica, głownia prosta lub falowana (flamberg) dwusieczna
Szabla, 80-110cm, jelec krótki krzyżowy, zagięty lub kabłąk, głownia wygięta jednosieczna
W ogromnym uproszczeniu.
Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani
In gladio veritas! |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
Mamut Użytkownik
|
Dodane dnia 17/03/2008 22:16 |
|
|
zając mówię tu o własnym doświadczeniu w walce pawężnik kontra halabardnik. jedyny sposób na zadanie halabardnikowi ciosu mieczem kordem lub tasakiem to skracanie dystansu. w momencie kiedy ćwiczymy walki formacji mieszanych (pawężnicy, halabardnicy) , halabardnicy nie posiadają broni przybocznej. bo nawet jeśli by ja posiadali to w momencie rozerwania formacji musieliby rzucić halabardy i dobyc broń boczną. sorry, ale z doświadczenia wiem że halabardnik trzymający broń normalnie lub w półmieczu ma większe szanse w starciu z pawężnikiem niż koleś bronią krótką bez żadnej tarczy.
Pozdrawiam |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
wqrwielek Użytkownik
|
Dodane dnia 24/03/2008 12:38 |
|
|
NIENAWIDZE ANGIELSKICH LUCZNIKOW! To przez nich upadlo rycerstwo w Europie. Najbardziej imponuja mi konni lucznicy mongolscy(Tatarzy?). Byla to szybka i zabojcza jednosta. Mongolczycy nie bali sie przeciwnika ale nie lekcewazyli go, jezeli mial znaczna przewage liczebna stosowali taktyczny odwrot, no i gustownie sie ubierali (jedwabne koszule) |
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
bebok Użytkownik
|
Dodane dnia 24/03/2008 12:57 |
|
|
Łucznicy Angielscy ssom fajni... Mają takie dugie.... łóki
|
|
Autor |
RE: Wasz ulubiony "odział" Średniowiecza ? |
wqrwielek Użytkownik
|
Dodane dnia 24/03/2008 13:29 |
|
|
Angielscy lucznicy z poczatku wojny stuletniej byli zwyklymi chlopami slabo przeszkolonymi, wyposazonymi w dlugie.... luki walijskie i jedynym powodem dla ktorego sa uznawani za "najlepszych lucznikow" jest stosowanie przez nich specjalnych strzal ktore innym narodom nie byly znane (gdyby mongolowie stosowali te same strzaly to prawdopodobnie do dzis cala Europa bylaby pod ich rzadami) |
|